Gromkim aplauzem nagrodziła publiczność „Taniec irlandzki” w wykonaniu „Świerszczy”, humoreskę choreograficzną „ Co robi służba, gdy państwa nie ma w domu” (zespół „Alvaro”), „Suitę Lubelską” w wykonaniu „Lasowiaków” i wiązankę tańców latynoamerykańskich, które z wielkim kunsztem zaprezentował żywiecki „Rekin”.
Kolejny dzień był na Węgrzech obchodzony w sposób wyjątkowy. Wszak to rocznica „wydarzeń październikowych z 1956 roku”. Wszędzie blokady ulic, setki policjantów i tysięczne tłumy uczestników wielorakich manifestacji. Lepiej więc uciec z miasta. Tak też zrobiliśmy.